Garnier – płyn do demakijażu

Garnier Essentials – płyn do demakijażu 2 w 1

cena: ok. 15 zł

gar

Zalety:

  • nie ma zapachu
  • nie zawiera alkoholu
  • nie podrażnia
  • opakowanie na pewno nie otworzy siw podróży
  • wydajny

Wady:

  • producent pisze, że usuwa makijaż wodoodporny, on nie usuwa nawet zwykłego tuszu
  • trzeba pocierać oko
  • zostawia film na oczach, ale to jak każda dwufazówka
  • nie poręczne opakowanie, za dużo produktu się wylewa na wacik

Jak dla mnie ma on takie samo działanie jak Ziaja dwufazowa za 6 zł, także nie będę przepłacać i raczej więcej go nie kupię.

Reklamy

Vichy – pianka do demakijażu

Vichy Essentielles, kremowa pianka do demakijażu, skóra oczyszczona i odświeżona

cena: ok. 30 zł

vichy

Zalety:

  • hipoalergiczna, nie zawiera parabenów
  • bardzo wydajna, wystarczy odrobina, aby umyć całą twarz
  • po umyciu czuć, że twarz jest czysta

Wady:

  • nie jest to forma pianki, tylko biała emulsja
  • jeśli dostanie się do oka, to bardzo mocno szczypie
  • producent pisze o właściwościach łagodzących i kojących, że nadaje skórze promienny wygląd –  ja nic takiego nie zauważyłam
  • nie zmywa makijażu oczu, resztki tuszu nadal są

Podsumowując, nie jest taka zła, ale za taką cenę oczekiwałabym czegoś naprawdę dobrego do zmywania makijażu. Tańsze żele mają takie same działanie. Ja jej więcej nie kupię, lubię testować także kupię coś nowego.

TAG: 40 pytań kosmetycznych

1.Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?          2 razy, rano i wieczorem, chyba że jest gorąco to wtedy więcej

2.Jaki masz typ cery?          normalna w kierunku mieszanej

3.Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?       teraz używam Vichy Essentielles ale już mi się kończy i zacznę się rozglądać za czymś nowym

4.Czy używasz peelingów do twarzy?        w tej chwili nie

5.Jaka to marka?     –

6.Jakiego kremu do twarzy używasz?          w tej chwili zużywam próbki i końcówkę kremu BB z Maybelline

7.Czy masz piegi?          nie

8.Używasz kremu pod oczy?         teraz używam roll-ona chłodząco-kojącego z Delii

9.Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?          tak

10.Używałaś kiedyś tabletek przeciw trądzikowych?        nie

11.Jakiego podkładu używasz?            krem bb z Maybelline samodzielnie albo połączony z podkładem wygładzającym z AA

12.Co z korektorem?          mam z Essence, ale nie używam raczej

13.W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?        ciepła

14.Co sądzisz o sztucznych rzęsach?                nie mam nic przeciw, raz próbowałam ale miałam nieodpowiedni klej, nie widziałam różnicy na oku, zresztą nie tylko ja, trzeba je też dokładnie dobrać, aby nie odznaczały się od prawdziwych bo wtedy wygląda to karykaturalnie

15.Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?        wiem, niektóre nawet wysychają po miesiącu

16.Jakiej maskary teraz używasz?          Essence I love Extreme volume mascara

17.Sephora czy MAC?          Sephora, mają tańsze kosmetyki

18.Masz kartę pro do MAC?        nie

19.Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?         pędzle i palce dłoni:)

20.Używasz bazy pod cienie?         tak, z Joko virtual

21.Używasz bazy pod makijaż?         nie

22.Ulubiony kolor cienia do powiek?           z lovely brązowo-fioletow0-złoty, mieniący się, zależy od kąta padania słońca

23.Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?          zależy od okazji i na co mam w danej chwili ochotę

24.Jak często dźgnęłaś się w oko kredką ?           ani razu

25.Co sądzisz o pigmentach/ sypkich cieniach?                są ok, tylko trzeba z nimi uważać, żeby się nie osypały

26.Używasz kosmetyków mineralnych?         nie

27.Ulubiona szminka?          pomadkobłyszczyk z Celii w kolorze 605

28.Ulubiony błyszczyk?           Bell Air Flow Colour Boom w kolorze 13

29.Ulubiony róż?         nie używam

30.Kupujesz kosmetyki na E bay/Allegro?        na allegro zdarza się

31.Lubisz kosmetyki z drogerii?         tak

32.Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?         nie

33.Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?          raczej nie, wystarczy internet, to jest skarbnica wiedzy

34.Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?             nie

35.Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?           czarna kredka zamiast brwi

36.Lubisz kolorowe makijaże?        tak

37.Która gwiazda wg Ciebie ma zawsze świetny makijaż?            nie zwracam na to uwagi, ponieważ większość gwiazd wychodzi z domu nieumalowana a jak mają makijaż to przeważnie wykonany przez profesjonalistę

38.Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?         tusz do rzęs

39.Czy wychodzisz z domu, bez makijażu?         tak

40.Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?          tak

41.Która firma kosmetyczna jest wg Ciebie najlepsza?           każda z firm ma swoje dobre kosmetyki i te słabsze, nie mam ulubionej

42.Co sądzisz na temat wizażu/make upu?         makijaż potrafi nas zmieniać, malujemy się w zależności od okazji, sprawia nam to przyjemność, bawimy się nim, wyrażamy nim swoją osobowość

Ciasto z truskawkami

W niedzielę na giełdzie kupiliśmy 2 kg truskawek za 5 zł. Hmmmm, co by z nimi zrobić? Koktajl a co z resztą? Mojemu lubemu zachciało się ciasta biszkoptowego z truskawkami i galaretką. No to do dzieła:)

Na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • cukier, ok. 3-4 łyżki
  • proszek do pieczenia, ok. łyżeczki

Ubijamy pianę z białek. Po 1 łyżce dodajemy cukier, potem po 1 żółtku, cały czas miksując. Następnie dosypujemy po trochu mąki i delikatnie mieszamy łyżką.

Na dno tortownicy dajemy papier do pieczenia, boki smarujemy olejem.

Ciasto wstawiamy do piekarnika, pieczemy w temp. 160-170′ przez ok. 35-40 min do suchego patyczka.

Po upieczeniu i wystygnięciu, biszkopt przekrawamy na pół. Smarujemy go bitą śmietaną, ja użyłam takiej

20130623_182314

i wkroiłam kilka truskawek. Przykrywamy drugim spodem i kroimy truskawki aby pokryć całą powierzchnię:) W między czasie przygotowujemy galaretkę truskawkową i po jej wystygnięciu zalewamy całą górę i wstawiamy do lodówki do stężenia.

SMACZNEGO:D

Wrocław

Witajcie,

nie miałam jak wczoraj dodać postu, bo wróciłam późnym wieczorem, ale dziś już coś wrzucam. Byłam wczoraj przejazdem we Wrocławiu. Nie jechałam  tam w konkretnym celu robienia zakupów (mimo, że są wyprzedaże), ale żeby połazić po mieście i coś zobaczyć. Pogoda na początku nie była zbyt zachęcająca, gdyż wyjeżdżając z Zielonej Góry po drodze złapał nas deszcz, ale gdy dotarliśmy do celu zaświeciło już  słoneczko i zrobiło się naprawdę gorąco:)

Pierwszym miejscem, które zawsze znajdzie się na moim planie zwiedzania był ryneczek. Jak zwykle kolorowy, z mnóstwem turystów. Z każdej strony słychać było ludzi mówiących po angielsku, włosku, rosyjsku, hiszpańsku… Zdążyliśmy zobaczyć jeszcze rzutem na taśmę  jarmark świętojański, kończący się 26 czerwca. Najbardziej rzuciła mi się w oczy ceramika bolesławiecka:) Było dwóch wystawców, ale ceny mieli wygórowane. W Bolesławcu oczywiście niektóre rzeczy można kupić za pół ceny. Niestety – tak jest zawsze na tego typu jarmarkach…

20130622_161725

20130622_161731

Kolejnym punktem wizyty była ulica Świdnicka

20130622_162756

potem Most Tumski, przez który przechodzę chyba przy każdej wizycie we Wrocławiu:)

20130622_173716

Wyspa Słodowa…

20130622_17492820130622_174905

następnie Most Uniwersytecki…

20130622_175304 20130622_175312

20130622_175330

i Plac solny z pięknymi kwiatami, na którym akurat teraz odbywał się jakiś festyn i organizowane były zabawy dla dzieci.

20130622_163145

Mój luby zrobił mi kilka fotek, także wrzuciłam:)

Sun Ozon samoopalacz

Samoopalacz w sprayu do normalnej i ciemnej karnacji

20130611_120454

Cena ok. 8-9 zł

Dostępność: Rossmann

Zalety:

  1. niska cena jak za samoopalacz
  2. zawsze jest dostępny w sklepie
  3. wygodne opakowanie, atomizer nie pryska po bokach
  4. szybka aplikacja produktu
  5. produkt nakłada się równomiernie
  6. wchłania się bardzo szybko, wystarczy chwilę odczekać i można nakładać ubranie
  7. nie brudzi ubrania
  8. przyjemny zapach
  9. nie uczula ani nie podrażnia, nie wysusza skóry
  10. opala na ładny brązowy kolor
  11. opalenizna jest ciemna, nie trzeba aplikować zbyt często
  12. opalenizna utrzymuje się przez kilka dni

Wady:

  1. butelka starcza tylko na 3-4 aplikacje całego ciała, także jest mało wydajna
  2. jeśli przesadzimy z produktem i codziennie będziemy się pryskać powstaną zacieki i kolor będziemy wpadać w pomarańcz co nie wygląda ładnie i od razu widać, że mamy na sobie ten produkt
  3. jeśli chcemy go zmyć, na pewno trzeba użyć peelingu albo gąbki, nie zejdzie przy użyciu tylko żelu
  4. trzeba uważać z aplikacją na dłonie, bo tam może pozostawiać smugi

Wykończyłam prawie 3 buteleczki tego produktu, czy kupię go ponownie, raczej chyba nie. Ostatnia buteleczka wystarczy mi jeszcze na 2 aplikacje całego ciała. Wolę chyba stosować balsam brązujący Dove albo Lirene. Mimo, że śmierdzą to schodzą równomiernie i nie robią zacieków, chociaż trzeba uważać na stopy. Sun Ozon wypróbowałam i nie żałuję, ale nie będzie to mój Must have kosmetyczki.