Pojedynek: Alterra kontra Carmex

Oba produkty miałam i oba zużyłam:)

Pomadka ochronna Alterra

20130815_123116

i pomadka Carmex w formie saszetek

Cena obu produktów jest różna: Carmex kosztuje ok. 10 zł bez promocji a Alterra ok. 6 zł.

Forma sztyftu jest najbardziej wygoda, ale posiada ją zarówno Carmex jak i Alterra. Ja teraz miałam Carmex w formie płynnej

20130815_123128

ale wcześniej używałam Carmexu oryginalnego właśnie w sztyfcie. Carmex fajnie nanosi się na usta, błyszczą się, natomiast pomadka z Alterry jest tępa w użytkowaniu. Nanosi się ją i nanosi a tak jakby nic na ustach nie było.

Co się tyczy zapachu, to zależy od gustu. Alterra, która miała pachnieć rumiankiem na pewno nim nie jest, natomiast czuć zapach plastiku:( co jest wstrętne. Przy Carmexie czuć raczej zapach kandyzowanej wiśni z mentolem co daje dość dziwny zapach ale i również smak na ustach. Można się przyzwyczaić.

Ważną rzeczą jest posiadanie SPF. Carmex ma 15 a Alterra nie posiada żadnej. Dlatego Carmex sprawdził się u mnie idealnie na plaży, gdyż chronił usta przed wiatrem i słońcem. Alterra pewnie by raczej tylko natłuściła usta ale o całkowitej ochronie nie ma tu mowy.

Co do działania samego produktu, to Alterra się u mnie nie sprawdziła na popękane usta, natomiast Carmex jak najbardziej je uleczył :)

Niby jak to obiecuje producent: Sztyft Alterra pielęgnuje usta dzięki cudownym składnikom zawartym w formule, znajdziemy tu olej rycynowy, kokosowy, jojoba, słonecznikowy, wosk pszczeli, wosk candelilla, oliwę z oliwek, olejek z marchwi oraz wit. A i E. Pomadka nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących. Nie zawiera również silikonu, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych. Surowce roślinne pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych i dzikich zbiorów. Tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie. Natomiast to Carmex się u mnie sprawdził a nie naturalna Alterra. Do niej nigdy już nie wrócę, natomiast do Carmexu na pewno tak, tylko wypróbuję sobie teraz pewnie wersję jaśminowej zielonej herbaty:) ale to kiedyś bo teraz od jakiegoś czasu używam masełka z Nivea o zapachu karmelu i też jest bardzo dobry i wyleczył moje spierzchnięte usta:) a zapach ma przecudny:)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s