Pora już do kosza:)

Przyszła kolejna pora aby pokazać Wam co wyląduje dziś w koszu a mianowicie co mi się pokończyło. No to zaczynamy:

1. 20131208_140128

Płyn do płukania ust Listerine, zawsze kupuję te małe pojemności, ponieważ i tak starczają mi na bardzo długo. Uważam, że jak do tej pory jest to najlepszy płyn z jakim miałam do czynienia. Jest naprawdę mocny, także trzeba z nim uważać przy pierwszym użyciu:)

Mój ulubiony zmywacz do paznokci, Isana zielony. Przelewam go do buteleczki po zmywaczu z Biedronki z pompką (tamten bodajże kokosowy był beznadziejny i kosztował ok 6 zł). I bardzo ładnie pachnie:)

2.  20131208_140055

Krem przeciwzmarszczkowy z Ziaji 30+, no cóż, jakoś nie pokochaliśmy się z tym kremem:/ Jest to dość tłusty krem, raczej nie na co dzień chyba, że do skóry suchej. Tworzył bardzo tłustą powłokę na skórze, nie wchłaniał się. Nie odpowiadam mi także jego zapach. Natomiast był bardzo wydajny, zużyć go graniczyło z cudem, ale w końcu się udało:)

3.  20131208_140214Moje ulubione płatki do demakijażu, 40 sztuk, 2-stronne. Z jednej strony mają gładziutką powierzchnię a z drugiej lekko prążkowaną. Nie rozwarstwiają się, kosztują 4,99 w perfumerii Marrionaud:)

4.  20131208_135909

Płyn do soczewek, jak płyn, nie ma się nad czym rozwodzić. Zaznaczę jednak, że najtaniej kupować płyny na allegro, nie opłaca się u optyka.

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust. Porażka, nie polecam. Oczy trzeba było trzeć. A to że producent napisał, że zmywa makijaż wodoodporny, to śmiech na sali. Ze zwykłym nie mógł sobie poradzić a co dopiero z tamtym…To samo tyczy się płynu dwufazowego z Clarinsa, niby taka marka i w ogóle a nic nie warte. Osoby z wrażliwymi oczami na pewno niech go nie kupują, gdyż podrażnia oczy i także trzeba nim dość mocno trzeć aby pozbyć się makijażu z oczu, nawet zwykłego tylko tuszu.

5. 20131208_140042

Jak mam możliwość to kupuję płyny do płukania w sklepach z niemieckimi produktami. Kiedyś były to Lenory, potem Softlany a teraz znów wróciłam do Lenorów. Ten, który pokazał na zdjęciu jest z limitowanki o zapachu świeżości letniej róży:) Pchniał kwiatowo i mocno:) Polecam.

Szampon do włosów suchych i łamliwych z Barwy. Fajnie się pienił i ładnie pachniał, nie powodował łupieżu. Dobry za małe pieniądze.

Radox i żel pod prysznic, totalne nieporozumienie. Śmierdział jak leśna kostka do wc. Nie sprawdził się jako żel ale wypadł dobrze jako płyn do kąpieli, gdy wlałam pół opakowania aby się go w końcu pozbyć. Radoxów nigdy więcej:)

Isana mydło w płynie o zapachu róży i jogurtu. Bardzo ładnie pachnie, nie wysusza rąk, dobrze się pieni, mało kosztuje. Na pewno wypróbuję inne zapachy:)

6. 20131208_135949

2 rzeczy z kolorówki, które udało mi się zużyć, to lakier z Editt w numerze 28, był kolor typowo letni, połączenie seledynu z żółcią, fajny i tani:) oraz tusz do rzęs z Miss Sporty Studio Lash Instant Volume wydłużająco pogrubiający, fajny, cena ok. 12 zł natomiast denerwowała mnie szczoteczka, bo trzeba było nią obracać aby uzyskać pogrubienie albo wydłużenie:/ powróciłam jednak do mojego ulubieńca a mianowicie do tuszu Essence I love Extreme z dużą szczotą:)

7.  20131208_140159

  • rozbrajają mnie w drogeriach, jak młodej osobie dają próbki dla kobiety po 60-tce, no cóż zawsze można komuś oddać albo zużyć na stopy, ja zużyłam taką próbkę kremu z Dermiki na szyję.
  • AA wrażliwa natura, przeciwzmarszczowo-nawilżający krem na dzień, dość fajny, dobrze się wchłaniał.
  • Ziaja, kuracja dermatologiczna AZS, krem kojący nawilżający, dość treściwy ale o lekkiej konsystencji, dobry na tę porę roku.
  • AA energia młodości, krem na pierwsze zmarszczki 30+, miałam kiedyś ten krem ale go oddałam, bo mi się nie spodobał, teraz natomiast stwierdzam, że nie jest taki zły, nie wchłania się całkowicie, pozostawia po sobie ślad na skórze, ale w taką pogodę mi to nie przeszkadza.
  • Oeparol, krem biostymulujący półtłusty, idealny na zimę, ale o tępej konsystencji, maże się na twarzy, tylko to mi w nim nie odpowiadało.
  • Iwostin, bezpieczny krem kojący, zwykły nawilżacz, nic szczególnego.

I to by było na tyle. Torba na puste opakowania mi się opróżniła mogę zbierać kolejne:)

20131208_135807

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Pora już do kosza:)

  1. Uzywam tego kremu Dermiki, ktorego próbkę dostałaś – z serii Biogeniq i jest on naprawde dobry. Oczywiście dla skory dojrzałej! krem super nawilża i odżywia skore, sprawia ze jest gładka, zmarszczki sa spłycone – twarz prezentuje sie po prostu świetnie i o wiele młodziej ! Ten krem to mój ulubieniec :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s