Powrót na bloga

Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie. Nie było mnie prawie rok:( Spowodowane to było kilkoma ważnymi wydarzeniami dla mnie  ale najważniejsze to to, że zapomniałam hasła do swojego bloga, ale w końcu udało mi się wszystko ogarnąć i wróciłam:) hurrrrrrra

Moje stałe opakowanie, w którym zbieram zużyte produkty zamieniłam, na mniejsze, w którym znalazły się dość ciekawe produkty, godne polecenia albo buble. Przez to że nie miałam dostępu do swojego konta, nie gromadziłam wszystkich zużytych opakowań, gdyż nie wiedziałam, czy w ogóle uda mi się cokolwiek napisać. Postawiłam na produkty dość ciekawe o których warto coś napisać. A oto one:

20160823_190826

Jak widzicie, nie jest ich za dużo ale są godne aby powiedzieć o nich kilka słów. Podzieliłam je na 3 gruby:

  1. produkty, które się u mnie sprawdziły
  2. średniaki
  3. buble

No to zaczynamy od pierwszej grupy.

20160823_190947

  • Synergen antybakteryjny puder kompaktowy, beżowy 06, jedyny jaki udało mi znaleźć w ciemnym kolorze do opalonej skóry, dobry i tani, nie matuje jakoś na długo ale dobrze wygląda na skórze i nie odznacza się swoją pudrowością
  • Eveline Volumix Fiberlast mascara, ultra wydłużająca, podkręcająca rzęsy, porządna mascara za rozsądną cenę, ładnie wydłużała i rozdzielała
  • Wibo Extreme volume lashes mascara, pogrubiająca, jedna z moich ulubionych coc do pogrubienia i ma ładny odcień czerni
  • Sensique volume explossion, max.pogrubione i wydłużone rzęsy, może nie jest to to co obiecuje producent ale ładnie podkreślała i rozdzielała rzęsy,  za kilka zł dosłownie, kupiona w Naturze
  • Essence Longlasting eye pencil, kolor 01 Black Fever, to już chyba moja druga kredka mam kolejną, głęboka czerń, utrzymuje się długo na górnej powiece i lini wodnej, tylko trzeba ją mało wykręcać bo ma tendencję do łamania się
  • Astor, nawilżająca szminka w kredce, starczyła mi prawie na rok, kupiona na promocji w Rossmanie -40% w kolorze różu, jak nie wiedziałam jaki kolor nałożyć na usta wybierałam wtedy ją, pasowała do wszystkiego, uniwersalny kolor
  • Wibo Spicy lip gloss, formuła powiększająca usta z ekstraktem papryczki chili, nr.18, ładny truskawkowy kolor, troszkę kolor wżerał się w usta co jest na jego plus
  • Carmex moisture Plus lip balm, przezroczysty balsam do ust, jak do tej pory nie znalazłam lepszej ochrony do swoich ust niż Carmex
  • Miss Sporty lakier do paznolci Lasting Colour Maxi Brush up to 10 days nr 544 miętowy oraz Clubbing Color nr 031 beżowy, lakiery z Miss Sporty to moje ulubione, szybko wysychają, nie robią smug, mają przystępną cenę i duży wybór kolorów
  • Inglot Dry &Shine preparat przyśpieszający wysychanie lakieru do paznokci 9 ml, ja akurat miałam zapas w buteleczce tego produktu bez pipetki którą musiałam sobie sama dołożyć z innego produktu ale dzięki niemu lakier naprawdę szybko wysychał, mam teraz inny produkt, który ma inną formułę i chyba jest jednak lepszy i bardziej praktyczniejszy ale o nim to w innym poście

Wśród tych produktów znalazły się także perełki:

20160823_191039

  • Lirene Dermoprogram Fluid rozświetlający z wit. C, kolor 02 naturalny, muszę zobaczyć czy jest jeszcze dostępny w drogeriach, nie miał różowych tonów, wyglądał bardzo naturalnie na twarzy, idealny
  • Estee Lauder Double Wear SPF 10, korektor 02 Light Medium, miałam próbkę, dobry, ładnie krył, kolor nie był dla mnie za ciemny, starczył na baaardzo dluuuugo
  • Lovely Magic Pen brillance, korektor rozświetlający pod oczy najlepszy jaki miałam do tej pory, za kilka złoty tylko szybko się kończył
  • Wibo Deluxe Brighttener, korektor rozświetlający pod oczy, też bardzo fajny jak z Lovely, tylko 2 razy droższy a skończył się chyba jeszcze szybciej
  • Clinique high impact mascara, także próbka, ładnie rozdzielała rzęsy, wydłużała, wystarczyła ciepła woda do zmycia go z oczu

Druga grupa to przeciętniaki :

20160823_190853

  • Argan Oil Bioelixire, zwykły olejek ładnie pachnący
  • Schwarzkopf styliste Ultime, spray prostujący do włosów Satin Frizz Controll 200 ml, ładnie prostuje ale cena jest dość wysoka, można mieć tą samą jakość za niższą cenę
  • Bania Agafii, maska do włosów – momentalna, blask i elastyczność 4 zł za 200 ml, maska jak maska nić ciekawego i zapach dość specyficzny, mocny bardzo
  • Eveline Grand Couture mascara, ok mascara za ok 10-12 zł
  • Catrice Eyebrow Filler Perfecting & Shaping Gel, przeciętny żel do brwi, trochę za gruba szczoteczka i zbyt świecący efekt
  • Miss Selene, mały lakier do paznokci nr 103 5 ml, biały przezroczysty, nie pokrywał w 100% płytki paznokcia, mieszałam go z innymi lakierami.

Ostatnia grupa to buble:

20160823_190909

  •  Loreal Revitalift 10 Total Repair 30 ml, natychmiastowe serum multiregenerujące, zwalcza 10 oznak starzenia się skóry, kolor biały przezroczysty, nie robiło nic i śmierdziało alkoholem
  • Marion Golden Skin Care serum do twarzy, szyi i dekoltu, hialuronowe nawilżenie 20 ml, także nie widziałam żadnych efektów, zwykła woda, która szybko się wchłaniała
  • Eveline serum ze 100% kwasem hialuronowym nawilżająco wygładzające, błyskawiczny lifting, 15 ml, nie chciało się szybko wchłonąć, zostawiało lepką powłokę, zero efektów
  • rival de Loop krem pod oczy nawilżający, wchłaniał się dość szybko ale też nic ciekawego za ok 4-6 zł na promocji
  • Lovely lash extension mascara, pogrubia i wydłuża, idealnie rozczesuje i delikatnie unosi, zwiększa objętość, spodziewałam się podkręcenia a nie robił nic, wyrzucone 12 zł w błoto
  • Maybelline the Colossal Volum Express 100% Black, za drogi jak na swoją przeciętność, 100% blacvk to on na pewno nie był
  • Maybelline lash sensational lash multiplying mascara, najgorsza mascara jaką w życiu miałam, używałam jej przez ok 1 tydzień, oczy mnie piekły i łzawiły, odstawiłam ją na pewien czas i wróciłam do niej, niestety to samo, przy tym sklejała strasznie, okropieństwo
  • Lovely eye shadow pencil, cień do oczu w kredce nr 4 morska zieleń, nr 3 morski niebieski, do tych cieni robiłam kilka podejść, na całe oko się nie nadawały, jako baza pod cienie w kamieniu też nie, później jako sama kredka wzdłuż powieki też nie, kolory ładne ale rolują się
  • Eveline Cosmetics 6 w 1 odżywka do paznokci nadająca kolor, mieszałam ją z innymi lakierami bo sama zostawiała mega smugi, zero działania
  • Essie lakier do paznokci, 5 ml smooth sailing, przereklamowany, długo sechł, efekt też nic ciekawego, wole tańsze i lepsze
  • Valentino Donna eau de parfum, 1,5 ml zapach nie dla mnie raczej dla starszej pani

I to by było na tyle moich przemyśleń na temat tych produktów. Życzę Wam miłego dzionka, ja wracam do pracy i postaram się częściej teraz już tu pojawiać:) papa:)))