Wzmianka o produktach z denka

Po krótce o kilku produktach

Ostatnio zmieniłam całkowicie pielęgnację swoich włosów i mimo, że jestem szatynką to używam teraz szamponów i używek do włosów blond. Bardzo podeszły mi specyfiki ze Shwarzkopfa:odżywka i spray rozjaśniający oraz szampo u o odżywki z Isany do włosów blond. Moje włosy są ewidentnie rozjaśnione i zarazem miękkie i sypkie. Kupuję je teraz na zmianę, albo Isana, Schwarzkopf albo John Frieda
20150901_121939

I na tym kończą się pochlebne rzeczy a przechodzimy do totalnych bubli

20150901_121711

Olejek, który miał utwalać opaleniznę i nie pozostawiać tłustej warstwy na ciele, niestety nie utrwalał i lepił się niemiłosiernie.

Kolejnym produktem jest balsam bb z lirene, to już wogóle bubel wszech czasów. Użyłam tego produktu tylko raz, pozostawił smugi na ciele a jego smrud był nie do wytrzymania. Całe opakowanie wylądowało w koszu

20150901_121825

Kolejne są chusteczki do demakijażu z Rival de Loop, suche i nie zmywały nic

20150901_121638

Takie same były płatki do demakijażu z Biedronki, strasznie podrażniały oczy

20150901_121857

Żel do golenia, taki markowy, taki niby super a starczył mi na tak krótko, wolę męskie żele z Isany, lepiej się na nich pracuje i są o wiele tańsze

20150901_121731

Kolejny jest olejek do mycia twarzy z Bielendy, byłam z niego bardzo zadowolona do momentu aż nie przeczytałam jego składu a mianowicie chodzi mi o parafinę, nie i jeszcze raz nie

20150901_121908

I został jesze jeden produkt, głośno sie o nim mówi w tv, na YT i blogach. Aplikacja fajna, zeronawilżenia, okropny zapach i zero wydajności. Tyle co mam na jego temat do powiedzenia

20150901_121653

Te produkty zwróciły najbardziej moją uwagę, odradzam kupna bubli, które pokazałam.

Do następnego posta, papa:-)

Isana odżywka

Isana – odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych, ok.6 zł w Rossmanie

isana

Jak dla mnie odżywka jest bardzo dobra, gdyż:

  • ma niską cenę
  • dobrze się rozprowadza
  • jest gęsta, nie spływa z włosów
  • włosy dobrze się po niej rozczesują
  • ładnie pachnie
  • nie zawiera silikonów i parabenów
  • nie obciąża włosów

Jedynym minusem jest opakowanie. Co prawda widać ile produktu jeszcze zostało do końca, ale od połowy trzeba już je mocno naciskać, a pod koniec najlepiej rozciąć i przełożyć do innego pudełeczka. Ogólnie odżywki jak i szampony z Isany bardzo lubię i na pewno się w niedługim czasie na którąś jeszcze skuszę:) Na razie zakupiłam odżywkę z Ziaji, zobaczę jak się sprawdzi i dam znać:D

Pielęgnacja włosów

Witajcie po chwilowej przerwie, właśnie wróciłam i siadłam przy ciepłym kakao, żeby do Was napisać:) A że kupiłam kilka produktów, postanowiłam napisać  jak ja dbam o swoje włosy. Kosmetyki do włosów często zmieniam, mowa tu o szamponach głównie, ale niektórym jestem wierna i kupuje je jak mi się skończą:) Biorę pod uwagę aby kosmetyki, których używam nie zawierały parabenów, silikonów i innej chemii, ale nie zawsze da się tego uniknąć:(

Moje włosy są długie, proste i należą raczej do tych suchych, zwłaszcza na końcówkach.

Tak jak napisałam powyżej raczej nie zwracam uwagi jaki szampon biorę z półki, przeważnie ten, który jest aktualnie w promocji. Szampon ma po prostu umyć włosy, od ich pielęgnacji są inne kosmetyki. Biorę dużą butelkę ze względu na długie włosy. W chwili obecnej używam Garniera Ultra Doux Sekrety Prowansji, który zawiera olejek migdałowy, pięknie pachnie i włosy nie puszą się po nim:

1

Drugim szamponem, który używam jest przeciwłupieżowy z Isany, wiadomo, że szampony przeciwłupieżowe wysuszają włosy i skórę głowy ale ja zapobiegawczo wolę go mieć pod ręką:

2

Jak kończy mi się ten szampon to kupuję przeważnie dużą butelkę z Ziaji i wcale nie pachnie brzydko pokrzywą, tylko ładnie:

3

Co do odżywek, to lubię te nawilżające, wygładzające i prostujące. Teraz mam niebieską Isanę nawilżającą, do włosów suchych i zniszczonych, bez silikonów i parabenów, to chyba jakaś nowość bo wcześniej nie widziałam jej na półkach w Rossmannie. Pięknie pachnie świeżością i włosy są po niej ładnie wygładzone i dobrze się rozczesują:

4

Do tej odżywki dodaję także maskę z Ziaji, która bardzo dobrze wygładza i odżywia włosy. Właśnie zrobiłam sobie jej zapas, kupiłam dodatkowe dwa opakowania. Maska jest naprawdę świetna, można ją stosować na dwa sposoby:

1. Nanieść na mokre włosy, wmasować i zostawić na 3-5 minuty i spłukać.

2. Wmasować na zniszczone końcówki włosów i nie spłukiwać.

Można ją także po umyciu włosów, wmasować we włosy i zostawić tak na ok. pół godziny albo i dłużej, wtedy to dopiero włosy ślicznie wyglądają. Są gładkie, sypkie, prościutkie, pięknie pachną. Ja uwielbiam tą maskę, ale jest ona dość trudna do kupienia. POLECAM z czystym sumieniem:

5

Czasami jak mi się chce, lubię olejować włosy. Do tego celu zwykle używam oleju kokosowego (pamiętajcie by był tłoczony na zimno) i olejków z Alterry. Można dodać także oliwę z oliwek albo olejki do pielęgnacji ciała, np. Babydream dla niemowląt. Po prostu wmasowuję olejki we włosy na całej długości i w skórę głowy, spinam włosy i zostawiam tak na kilka godzin albo kładę się spać. Po upływie czasu zmywam wszystko dwa razy szamponem. Jednak jeśli nie chce mi się bawić to wystarczy sam olejek kokosowy albo gotowa maska i uzyskamy podobny efekt:)

Do wzmocnienia końcówek dawno temu używałam jedwabiów, ale włosy szybko przyzwyczajają się do takiego typu kosmetyków. Kiedyś jak używałam jeszcze masek z firmy Biovax, które nie za bardzo mi pod pasowały, skusiłam się na serum z wit. A+E:

6

To był strzał w dziesiątkę, serum naprawdę poprawiło kondycję moich włosów. Nakładałam je na 3/4 długości włosów i wmasowywałam. Włosy były gładkie i lśniące.  Teraz nie mogę go nigdzie znaleźć a jak już jest to drogo kosztuje za tak małą pojemność:(

Jako zamiennika serum z Biovaxu używam i będę używać nadal jak tylko go znajdę, termoochronę z Mariona. Miał taką samą konsystencję (oleistą) co Biovax i działam podobnie a przy tym chronił przed wysokimi temperaturami. Występuje ten kosmetyk także w formie aerozolu ale ja nie lubię takich psikadeł, bo włosy się po nich puszą:(  Jak tylko znajdę tą mała czerwoną buteleczkę, zrobi jej zapas:

7

Mariona także serdecznie POLECAM:)

Jako przedłużenie świeżości włosów używam suchego szamponu z Ziaji, nie używałam innych ale ten mi w zupełności wystarcza:) Spryskuję nim włosy przy nasadzie i jestem gotowa do wyjścia. Dzięki niemu mam  jeden dodatkowy dzień bez mycia włosów:) Buteleczka jest dosyć spora, bo ma 200 ml i kosztuje ok. 10 zł. WARTO:) :

8

I tak wygląda moja pielęgnacja. Jedne kosmetyki się zmieniają inne zostają ze mną na dłużej:) Dajcie znać czego Wy używacie, może i mi coś podpasuje:) Pozdrawiam i życzę miłego czytania:)

-40% w Rossmannie

Witajcie Kochani! Mój pierwszy wpis zacznę od zakupów w Rossmannie. Jak wiecie od 23 do 26 maja można w Rossmannie kupić kolorówkę i produkty do pielęgnacji twarzy z 40% zniżką. Już od jakiegoś czasu chciałam wypróbować kilka nowych produktów, także dwa dni temu, z rana wybrałam się do sklepu. Za dużo ludzi jeszcze nie było także mogłam na spokojnie obejrzeć produkty i zrobić swatche:) Spędziłam w sklepie około pół godziny i wyszłam z kilkoma nowymi produktami. Ceny zamieszczam już po obniżce.

20130523_164129

Na pierwszy plan poszła kolorówka i cienie do oczu:

20130523_164209

Zdecydowałam się na holograficzne cienie Lovely, nr 04 w odcieniu granatu i fioletu, nr 08 zieleń+beż, 4.59 oraz cień Miss sporty, nr 111 Tender brzoskwiniowa perła, 4.19 (tego cienie jednak nie polecam, nie wygląda za ładnie na oku)

Skusiłam się także na szminki:

20130523_164307

błyszczykowa pomadka Lovely, nr 02 malinowa czerwień, 5.09 (jak na razie miałam ją raz na ustach i trzeba uważać żeby się nie rozmazała bo wtedy wygląda to komicznie) oraz Rimmel, lakier w płynie do ust, nr 303 Apocaliptic piękna fuksja, bardzo długo się utrzymuje, z tego zakupu jestem najbardziej zadowolona, 14.39 (jak pomalowałam nim usta to w końcu sama musiałam go ściągnąć z ust abym mogła się herbaty napić)

Na kolejny plan poszły lakiery do paznokci z Miss Sporty. Lubię te lakiery za ich pędzelki i dużą gamę kolorystyczną. Ja zdecydowałam się na 2 kolorki:

20130523_164333

nr 150 czerwony i nr 490 różowy, 3.89, takiego różu jeszcze nie miałam a czerwień wzięłam na zapas:)

Ostatnim produktem zniżkowym był płyn dwufazowy do demakijażu Ziaja, 3.69, chciałam kupić Bielendę ale jej nie było a że tego płynu jeszcze nie miałam to postanowiłam spróbować. Zmywałam nim już oczy, także jak na razie spisuje się dobrze:)

20130523_164357

Ponadto kupiłam jeszcze odżywkę nawilżającą do włosów suchych i zniszczonych Isana, 5.69 teraz akurat jest na nią promocja, mleczko do ciała o zapachu masła kakaowego z pompką 10.79, żel pod prysznic Original Source o zapachu Orange&Liquorice, pachnie jak cukierki krówki 5.49 także te żele są teraz w promocji, samoopalacz w sprayu Sun Ozon  8.99 (samoopalacz jest bardzo fajny, to już moje drugie opakowanie, podtrzymuje opaleniznę słoneczną i tworzy nowa, która wygląda jakbyśmy opalały się na słoneczku, nie robi smug, wystarczy się spryskać jak dezodorantem i odczekać około 2h):

20130523_164714

Zbliżając się do kasy zauważyłam jeszcze zieloną herbatę Liptona cytrusową w cenie na promocji za 2.99 a że zielone herbaty bardzo lubię i piję na co dzień to się skusiłam i wzięłam:

20130523_181651

Po wypróbowaniu może być, ale szczerze wolę zielone z innych firm chociażby te z Biedronki:)

Mam teraz zakaz chodzenia do Rossmannia:) wszystko mam, niczego nowego nie potrzebuję ale Wy macie jeszcze 2 dni, także jak komuś czegoś brakuje albo czai się na wypróbowanie czegoś nowego to naprawdę warto wybrać się w tych dniach do sklepu. W końcu 40% zniżki drogą nie chodzi a pewnie taka druga okazja pojawi się dopiero za rok.

Życzę udanych zakupów, dajcie znać co Wy kupiłyście, może coś mi wpadnie w oko i zapiszę sobie na mojej liście zakupów na późniejszy czas:)